چه کسانی این کتاب را می‌خوانند

دانشجوعلاقه‌مند یادگیری
کتابخوان حرفه‌ایلذت مطالعه
نویسندهالهام‌گیری

Nie zdążę

Olga Gitkiewicz

قیمت نهایی

۴۴٬۰۰۰ تومان۴۹٬۰۰۰ تومان۱۰٪ تخفیف
  • تخفیف زمان‌دار−۵٬۰۰۰ تومان

۵٬۰۰۰ تومان صرفه‌جویی نسبت به قیمت اصلی

نسخه اصلی و اورجینال

بلافاصله پس از خرید، فایل کتاب روی دستگاه شما آمادهٔ دانلود است.

تحویل فوری
پرداخت امن
ضمانت فایل
پشتیبانی

مشخصات کتاب

نویسنده
Olga Gitkiewicz
سال انتشار
۲۰۱۹
فرمت
AZW3
زبان
pl
حجم فایل
۱٫۷ مگابایت
شابک
9788365970398، 8365970392

دربارهٔ کتاب

Można streścić tę książkę za pomocą liczb: Prawie 14 milionów ludzi w Polsce jest wykluczonych komunikacyjnie. Średni wiek polskich wagonów to 25 lat. Do więcej niż 20% sołectw nie dociera żaden transport publiczny. W 1989 roku polską koleją podróżowało miliard pasażerów rocznie. Dziś " o 700 milionów mniej. Można też spróbować w taki sposób: Halina nie ma prawa jazdy, więc rzadko wychodzi z domu. Grażyna jechała pociągiem, który się palił. Mieszkańcy Raszówki ukradli pociąg prezydentowi Lubina. W Łubkach bus nie przyjechał, bo kierowca musiał obejrzeć mecz. Bilans tej książki: 21 miesięcy. 34 000 km pociągiem. 3 400 km samochodem osobowym. 3 100 km na piechotę. 2 200 km busem. W 1989 roku Polska zaciągnęła hamulec awaryjny i wysiadła z pociągu. Potem zaczęła zwijać tory. Parę lat później odstawiła Autosany H9 na zakrzaczony placyk za dworcem PKS. Ludziom powiedziała: radźcie sobie sami. Gdyby Maria Antonina żyła w Polsce w pierwszej dekadzie XXI wieku, doradziłaby: "Nie mają transportu publicznego" Niech jeżdżą samochodami". Witamy w centrum Europy. Tu trzynaście milionów Polaków ma wszędzie daleko. Nowy reportaż Olgi Gitkiewicz, której debiutancka książka Nie hańbi zdobyła nominacje do Nagrody Literackiej „NIKE”, nagrody za najlepszy reportaż literacki im. Ryszarda Kapuścińskiego i nagrody „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej. Reportaże z przystanku i z dworca, z pobocza i z chodnika. „Zasada numer jeden: jeśli coś na kolei ma się zepsuć, to na bank zepsuje się w piątek o szesnastej dwadzieścia. Zasada numer dwa: może się zepsuć również w inne dni. Na przykład jak w tę niedzielę, gdy po nocnej przerwie technologicznej każdy pasażer, który kupił bilet w serwisie internetowym, został Katarzyną Swiniarską. Albo jak w ten poniedziałek, gdy prezydent Austrii chciał ograniczyć emisję dwutlenku węgla i pojechać na szczyt klimatyczny w Katowicach pociągiem, ale na dworcu w Wiedniu okazało się, że jego wagon nie przyjechał. Albo jak w pewien wcześniejszy poniedziałek, kiedy kolej została sparaliżowana przez kilkustopniowy mróz. Osiemdziesiąt dwa pociągi spóźniły się więcej niż godzinę. Niektóre odwołano, inne przyjechały z kilkunastogodzinnym opóźnieniem. – Sorry, taki mamy klimat – powiedziała wtedy minister Bieńkowska”. (fragment książki) Książka ma 237 stron. Mona streci t ksik za pomoc liczb: Prawie czternacie milionw ludzi w Polsce jest wykluczonych komunikacyjnie. redni wiek polskich wagonw to dwadziecia pi lat. Do wicej ni jednej pitej soectw nie dociera aden transport publiczny. W 1989 roku polsk kolej podrowao miliard pasaerw rocznie. Dzi o siedemset milionw mniej. Mona te sprbowa w taki sposb: Halina nie ma prawa jazdy, wic rzadko wychodzi z domu. Grayna jechaa pocigiem, ktry si pali. Mieszkacy Raszwki ukradli pocig prezydentowi Lubina. W ubkach bus nie przyjecha, bo kierowca musia obejrze mecz. Bilans tej ksiki: 21 miesicy. 34 000 km pocigiem. 3 400 km samochodem osobowym. 3 100 km na piechot. 2 200 km busem. W 1989 roku Polska zacigna hamulec awaryjny i wysiada z pocigu. Potem zacza zwija tory. Par lat pniej odstawia Autosany H9 na zakrzaczony placyk za dworcem PKS. Ludziom powiedziaa: radcie sobie sami. Gdyby Maria Antonina ya w Polsce w pierwszej dekadzie XXI wieku, doradziaby: "Nie maj transportu publicznego? Niech jed samochodami". Witamy w centrum Europy. Tu trzynacie milionw Polakw ma wszdzie daleko. Nie zd nowa ksika Olgi Gitkiewicz, ktrej debiut Nie habi zdoby nominacje do Nagrody Literackiej "NIKE", nagrody za najlepszy reporta literacki im. Ryszarda Kapuciskiego i nagrody "Newsweeka" im. Teresy Toraskiej. Nie zd reportae z przystanku i z dworca, z chodnika i z pobocza. "Można streścić tę książkę za pomocą liczb: do jednej czwartej sołectw nie dociera żaden transport publiczny. Średni wiek polskich wagonów to dwadzieścia pięć lat. Zaledwie co ósmy Polak nie ma ani nie zamierza mieć auta w gospodarstwie domowym. W 1989 roku polską koleją podróżowało miliard pasażerów rocznie. Dziś - o siedemset milionów mniej. Można też spróbować streścić ją inaczej: Halina nie ma prawa jazdy, więc rzadko wychodzi z domu. Grażyna jechała pociagiem, który się palił. Mieszkańcy Raszówki ukradli pociąg prezydentowi Lubina. W Łubkach bus nie przyjechał, bo kierowca musiał obejrzeć mecz. Witamy w centrum Europy. Prawie czternaście milionów Polaków ma wszędzie daleko."-- Provided by publisher

قیمت نهایی

۴۴٬۰۰۰ تومان